Kolory wracają.

Postanowiłem z doskoku napisać lustrzaną notkę do poprzedniej. Dziś będzie mowa o repigmentacji lub ciemnieniu włosów, czyli o marzeniu wielu siwiejących osób. Niestety nawet tak teoretycznie korzystne zjawisko może być objawem choroby. Notka będzie krótka, bo i objaw nieczęsty.

Zastanawialiście się kiedyś skąd się wzięły legendy o wampirach? Istnieje teoria, w myśl której pierwowzorem Drakuli były osoby chore na porfirię. Jest to cała grupa chorób, których przyczyną są zaburzenia produkcji hemu, który jest niebiałkowym składnikiem hemoglobiny. Nadaje on czerwony kolor krwi, a bez niego hemoglobina jest niezdolna do przenoszenia tlenu. Objawy porfirii wynikają z nagromadzenia się metabolitów syntezy hemu (porfiryn) i dzielą się na trzy główne typy: skórne (opisane niżej), neurologiczne (np. porażenia nerwów, drgawki, neuropatia autonomiczna, ale może zdarzyć się niemal wszystko) i brzuszne (bóle, wymioty, objawy otrzewnowe). Ponadto występują objawy psychiatryczne. Porfirii jest w zasadzie tyle ile etapów syntezy hemu (czyli dużo). Hem produkowany jest w największych ilościach w wątrobie i prekursorach erytrocytów, a poszczególne porfirie dzielą się na dwa typy: wątrobowe i erytropoetyczne. Różnią się one nieco objawami.

Skąd ten związek z wampirami? Po pierwsze, chorzy na porfirie erytropoetyczne są

Hipertrychoza u dziewczynki chorej na porfirię. CC BY-NC-SA 3.0 Philip R, Sanjay S, Manish G, Keshavkumar G. Unusual Case of Hypertrichosis. International Journal of Trichology. 2013;5(2):104-106.

Hipertrychoza u dziewczynki chorej na porfirię. CC BY-NC-SA 3.0 Philip R, Sanjay S, Manish G, Keshavkumar G. Unusual Case of Hypertrichosis. International Journal of Trichology. 2013;5(2):104-106.

bardzo wrażliwi na światło. Setki lat temu musiało to dawać ludziom do myślenia, wywołując niepokój i strach. Porfiryny pod wpływem światła stają się szkodliwe (reakcja fototoksyczna) i wywołują na odsłoniętej skórze zmiany. Powstają pęcherze, po nich zanikowe blizny, hiperpigmentacja i hipopigmenacja skóry. Zmiany we włosach są mniej częste, a najczęstszym z nich jest hipertrychoza, czyli zwiększenie ich ilości. To z kolei może mieć związek z legendami o owłosionych wilkołakach. Po drugie, np. wrodzona porfiria erytropoetyczna może objawiać się przebarwieniem zębów na czerwono – to już w ogóle może budzić nieprzyjemne skojarzenia z wysysaniem cudzej krwi.

Przebarwienie zębów w przebiegu porfirii. Tooth discolouration and staining: a review of the literature A Watts & M Addy British Dental Journal 190, 309 - 316 (2001)

Przebarwienie zębów w przebiegu porfirii. CC BY 3.0 Tooth discolouration and staining: a review of the literature
A Watts & M Addy
British Dental Journal 190, 309 – 316 (2001)

Po trzecie, dziwne zachowanie związane z objawami psychiatrycznymi (król Jerzy III Hanowerski chorował na porfirię i z pewnością nie zachowywał się normalnie- polecam film „Szaleństwo Króla Jerzego”) w połączeniu z pozostałymi objawami z pewnością nie budziło sympatii sąsiadów. Ponadto mocz osób chorych na porfirię zmienia po pewnym czasie na powietrzu kolor na czerwono-brązowy z powodu utleniania porfiryn, co znów budzi skojarzenia z krwią. Co prawda nie wszyscy badacze tematu zgadzają się z teorią o związku porfirii i wampirów, ale jak dla mnie ma ona całkiem sporo sensu.

Tyle tytułem wstępu o porfiriach. Najczęstsza z nich, porfiria skórna późna (PCT), może objawiać się repigmentacją włosów. Niestety nie wyjaśniono mechanizmu w jakim do tego doszło. Być może pod wpływem porfiryn uruchomiona została jakaś dodatkowa pula „uśpionych” melanocytów, które zaczęły produkować melaninę. Co najlepsze dla opisanych pacjentów, po leczeniu ustąpiły u nich objawy porfirii, ale ciemne włosy pozostały. Wspomnę jeszcze, że o ile PCT spowodowana jest wrodzonym defektem enzymatycznym, to jednak może się on nie objawiać do czasu pojawienia się jakiegoś czynnika wyzwalającego. Często takim czynnikiem jest zakażenie wirusem HCV lub suplementacja żelaza (to ostatnie wywołało objawy PCT u jednej z pacjentek z objawem repigmentacji włosów).

Kolejny przypadek ciemnienia włosów opisał  William B. Dean, profesor medycyny z Iowa. Doświadczył on tego zjawiska na własnej skórze, a właściwie na własnych włosach. Podczas wakacji na wybrzeżu atlantyckim ów lekarz nabawił się bardzo nieprzyjemnego schorzenia, czyraka gromadnego. Ta mało zachęcająca zmiana skórna wywołana zakażeniem bakteryjnym (gronkowcem złocistym) zlokalizowała się u niego nad lewym wyrostkiem sutkowatym lub prościej mówiąc nad uchem. Jako że szewc bez butów chodzi ów lekarz postanowił nie leczyć się, tylko „zażywał kąpieli słonecznych i kąpieli w słonej wodzie (…) bo nikt na plaży nie zauważył owej zmiany, więc nie było skarg”. Koniec końców czyrak pękł i się opróżnił, doszło do spontanicznego wyleczenia. Jakiś czas później pan profesor dorobił się kolejnych czyraków na głowie, które też leczył zachowawczo. Po tych perypetiach rodzina zauważyła ciemnienie włosów w okolicach, gdzie uprzednio znajdowały się czyraki. Pan profesor opisuje swoje doświadczenia tak (szkoda że dziś już nikt tak nie pisze prac naukowych):carbuncleWydaje się być prawdopodobne, że ciemnienie włosów może być spowodowane miejscową reakcją zapalną. Podobne zjawisko opisano między innymi u pacjenta z kandydiazą (zakażeniem drożdżakowym) skóry głowy.

Stosowanie wielu leków może być związane z ciemnieniem włosów. Na przykład latanoprost, lek stosowany w leczeniu jaskry może zwiększać pigmentację rzęs. Inne leki, po których zaobserwowano repigmentację lub ściemnienie włosów to: werapamil (lek na nadciśnienie), tamoksifen (stosowany w raku piersi), cisplatyna (chemioterapeutyk), cyklosporyna (lek immunosupresyjny), lewodopa (w chorobie Parkinsona), cyjanokobalamina (witamina B12). Już trochę z innej beczki, u dwóch zupełnie siwych osób chorych na celiakię opisano repigmentację włosów po włączeniu diety bezglutenowej.

Jeszcze dwa zdania o zatruciu arsenem i związanym z nim zmianie koloru włosów (sam arszenik zasługuje na osobny post, ale to kiedy indziej). Otóż pewien pracownik winiarni od urodzenia miał marchewkowy, rudy kolor włosów.  Jednak po pięćdziesiątce włosy na głowie zmieniły kolor na ciemnobrązowy, podczas gdy broda i włosy łonowe pozostały rude. Okazało się, że w skórze głowy miał on bardzo duże stężenie związków arsenu (niegdyś stosowane jako środki ochrony roślin). Przypuszczalnie spowodowały one zwiększenie produkcji eumelaniny, na niekorzyść feomelaniny (o tych barwnikach była mowa w poprzednim poście).

Na koniec wspomnę jeszcze o tym, że repigmentację włosów opisano też w przebiegu czerniaka. Nie będę nic pisał w tym temacie, ponieważ bardzo ciekawy artykuł można znależć tutaj: https://patolodzynaklatce.wordpress.com/2015/07/29/przykre-niespodzianki-czyli-czerniak-i-siwizna/

Literatura:

Bean WB (1959). A Note on Postinflammatory Hair Darkening. Arch Dermatol 79, 681.

Juhlin L & Ortonne JP (1986). Red scalp hair turning dark-brown at 50 years of age. Acta Derm Venereol 66, 71–73.

Shaffrali FCG, Mcdonagh AJG & Messenger AG (2002). Hair darkening in porphyria cutanea tarda. Br J Dermatol 146, 325–329

<a href=”http://www.bloglovin.com/blog/14431365/?claim=zhc49e7rd89″>Follow my blog with Bloglovin</a>

Michał Kunc

Reklamy